Стихи
Проза
Разное
Песни
Форум
Отзывы
Конкурсы
Авторы
Литпортал

Святоши


            Świętoszkowie

Wy, którzy grozne pioruny
Rzucać gotowi w kapłanów,
Przeze których została spalona
Janna d’Ark na stosie
Niewinno, w galosie
Usiedliście się: czyli swe dzieci
Nie zapalono w żywocie?
Wy robakami we błocie
Ryjem kopacie bez oczu
Gnój, a kapłani u was
«Taka-owaka-roztaka».
Najpierw sami na siebie
Spójrzcie, a tam i łajcie,
Łajnem naszpigowane
Świńskie stado pogane!
Czymże lepsi od dawnych
Inquizytorów angielskich,
Którzy Jannę spalili,
Kiedy dziewę zradzili
Ci, ta kogo broniła?
Gorszy owych kapłanów:
Janna chociaż pożyła,
Wyż niemowląt bijecie,
Winy nie ma na małych,
Tak «ze głowy» weźmiecie.






Рейтинг работы: 0
Количество рецензий: 0
Количество сообщений: 0
Количество просмотров: 2
© 17.10.2020 Лаврентий Лаврицкий
Свидетельство о публикации: izba-2020-2921575

Рубрика произведения: Поэзия -> Иронические стихи


















1